@ KSIĘGA
@ LINKI
Znajomi
J@ck
Meredy
Flor
neverfree
Dark Phoenix
Linki;p
Magda Biżuteria, rzeźby i inne cudeńka robione własnoręcznie :)
Coś do poczytania
Forum młodych
@ ARCHIWUM
2009
maj
2008
październik
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
~~~~~
design by
malowanyblog
~~~~~
photo by
weepinkbubbles
from deviantart.com
2009-05-13 20:09:52 >> Kryzys
Dziś złapał mnie kryzys.. takie popularne ostatnio słowo, określające wszystko co złe i nieudane. Takie słowo klucz.
Mam serdecznie wszystkiego dosyć. Mam dość siedzenia w domu całymi dniami.. męczy mnie to, że nie mam do kogo się odezwać, a pies nie jest szczególnie rozmowny. Od kwietnia moje życie leci w monotonnym rytmie: wstać-prysznic-śniadanie-zakupy-zrobić obiad-zjeść obiad- posprzątać-porobić coś totalnie bezsensownego-iść spać. Kurcze bardzej nudno być nie może.
Mam dość pisania magisterki, mam dość uczelni. po cholerę mam chodzić na ćwiczenia na których nic nie robię i z których nic nie wyciągam pożytecznego?
Mam dość tego, że wszyscy czegoś ode mnie chcą nie dając nic w zamian. Mam dość interesowania się, gdy mną nikt się nie interesuje.
Mam serdecznie dość opisów "piję". Ale nie będę pisać dlaczego
Wszystko mnie dzis wkurza i jakos nie zanosi się, żeby w najbliższym czasie było lepiej.
I tym optymistycznym akcentem...
skomentuj (1)
2008-10-22 20:06:10 >> Pusto
Ostatnio moje życie wyróżnia się tym, że nic w nim nie ma. Praca, szkoła, fitness, Kamil.. wszystko jest na chwilę i znika.
W pracy już mi się nie podoba.. gdyby nie to, że kasa mi się przyda i że mam fajne dziewczyny w pokoju już by mnie tam nie było. Brak szans na rozwój, co tydzień telefony gdy jestem na uczelni gdzie coś leży (a ja i tak nigdy nie wiem..-_-'), coraz bardziej wkurzająca przełożona i jej koleżanka... Nie mówiąc o tym, że wracam stamtąd godzinami.. I siedzę potem w domu wykończona i odmóżdżona..Masakra.
Uczelnia też jest jakaś taka nie fajna.. Coś się zmieniło przez te wakacje.. jakby przepłynęło przez palce. Nie mówiąc już, że mam 5 miesięcy na napisanie pracy mgr i doskonale wiem, że mogę nie zdążyć.. Mam pół strony i cały czas sobie wmawiam, że do końca miesiąca będę miała minimum 5. Marzenia ściętej głowy, bo i tak nie mam czasu do niej usiąść. Ale trzeba mieć nadzieję, prawda?
O Kamilu nie będę pisać na blogu. Jak ktoś chce, to chętnie porozmawiam twarzą w twarz.. Swoją drogą potrzebuję trochę się wygadać..
Echhh. Ale ze mnie żałosna maruda :/
skomentuj (1)
2008-06-23 20:32:16 >> Wanna dance?
skomentuj (0)
2008-06-09 21:27:19 >> Porcelana
skomentuj (2)
2008-05-25 18:15:42 >> Gryzoń
Obgryza buty i nogawki. Sika na dywan w salonie. Piszczy o 5 rano. Ma 6 tygodni a i tak jest postrachem kotów
Mój (nowy) czworonożny przyjaciel


skomentuj (5)
2008-05-08 20:19:34 >> Zdolna..
Tylko ja potrafię wybrać prezent, mając go w ręku wybrać torebkę (co było nie lada wyczynem, wśród słodko-pastelowych torebek znaleźć taką w miarę neutralną, żeby się dla faceta nadawała) i dopiero w domu się przekonać, że ta torebka jest za mała i prezentu w nią za nic nie wcisnę. Dobrze, że w domu miałam torebkę... w misie
skomentuj (1)
2008-04-18 22:03:08 >> Rozwijamy się ;p
Zabawne, ile mieści w sobie pojęcie "pomocnik księgowej". Przez miesiąc byłam już telefonistką, sekretarką i tłumaczką. A jeszcze nie zaczęłam księgować.. :P
skomentuj (1)